BUM!
Proponuję by pomijac milczeniem, wszelkie akcje-prowokacje i inne twory tego osobnika. Ten rodzaj żywi się cudzą energią czerpaną z oburzonych, obrażonych ludzi. Nalezy go ZAGŁODZIĆ. Zero czytania jego notek, zero komentarzy, nic, nawet wzruszenia ramion. Nie ma go. "Ależ jestem , jestem! Widzicie jak macham fallusem, jaki mam pocieszny ryj? JESTEM!" Zero odzewu, cisza, martwa cisza.... po kazym wystąpieniu, po-prezydenta, palikota, czy innego "autorytetu" , znawcy "stylu". Cisza. Wtedy to poczatkowe "bum" będzie odgłosem klapy. Wyborczej.






Pozdrawiam